poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Rozdział 2

Gdy obudziłam się poczułam na twarzy jakoś lepką i słodką rzecz. Otworzyłam oczy do końca i kilka razy je przetarłam bo myślałam, że mi się to śni. Do pewność włączyłam aparat i zobaczyłam że jestem usmarowana bitą śmietaną. Wstałam szybko z siedzenia i na cały regulator wydarłam się.
- Który lub która mi to zrobił lub zrobiła - powiedziałam w złości.
Dziewczyny się wcale nie odzywały i stwierdziły że miały to samo. Wiec mój inteligenty mózg załapał, że to pewnie był to  Andrzej lub Karol,bo kierowca nie możliwe. Otarłam się chusteczką higieniczną oczywiście musiłam poprawić na szybko makijaż. Doszłam do chłopaków, którzy spali i zobaczyłam pod siedzeniem bitą śmietanę. Wpadłam na pomysł, że skoro oni nas wysmarowali to czemu my ich nie możemy. Wzięłam opakowanie od śmietany otwarłam je i najpierw na twarzy Andrzeja nałożyłam śmietanę a najwięcej na brodzie i potem to samo robiłam Karolowi. Szybko zrobiłam zdjęcia i dodałam jej na instagrama facebooka czy snapchata. Po chwili poszłam usiąśćć na swoje miejsce i udawałam że śpię. Po chwili było można usłyszeć krzyk Andrzeja i Karola.
 - Kurwa co na zrobiłyście - powiedzieli razem
- O co wam chodzi chyba na głowę dostaliście jak nas podejrzewacie - powiedziała Milena
-Święte udawają - powiedział
- Wiesz co nie chce mi się z wami tobą kucić i ci powiem, że to ja wam zrobiłam za to że wy sami nas wysmarowaliście.....
- Ty cholero jedna lubię cię - powiedział Endriu
Po tych słowach wszyscy zaczęli się śmiać. Andrzej przysiadł się do mnie i nie wiedziałam że miał coś w ręce.Po chwil zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach. Gdy dogryzłam Andrzejowi o tym żeby się ogolił to na mojej twarzy wylądowała jego ręka z bitą śmietaną.
- Kuźwa  co do cholery ci znowu wpadło do twojego małego móżdżku.
- No było  trzeba się do mnie nie nie czepiać - zaczął się śmiać
- No to teraz mój kochany Andrzejku masz przekichane  - powiedziałam sam do siebie myślałam że, Endriu tego nie usłyszy. Myliłam się słyszał to bardzo dobrze.
- Szantażujesz mnie - powiedział mając na dal uśmiech na twarzy
- Nie tylko grzecznie Cię uprzedzam abyś więcej nie używał bitej śmietany wobec mnie.
- A co masz uczulenie na bitą śmietanę i nie lubisz mnie ???
-  Andrzej to nie rozmowa na teraz wiedz, Cie lubię i skończmy temat - odparłam
- Rozumie się -powiedział
Gdy to odpowiedział Andrzej poszedł do siebie na siedzenia i usiał z Karolem rozmawiali o czym ale nic nie mogłam usłyszeć. Po kilku godzinach jazdy dojechaliśmy do hotelu. Powiem ten hotel był jak z bajki. Pokój miałam w 3 osoby. Zrobiliśmy losowanie na recepcji. Ja akurat trawiłam na pokój z dziewczynami za którymi nie przepadałam. Była to Wiktoria i Żaneta. Nie ucieszyłam się na myśl, że będę miała z nimi pokój. Dostaliśmy numer pokoju 203 a obok nas pokój miała reszta dziewczyn z którymi miałam lepszy kontakt. Mówiłam sobie, że nie przyjechałam tu do zabawy tylko aby spełnić swoje marzenia. Weszliśmy do pokoju i zaleliśmy swoje łóżka mi się trafiło najlepsze ponieważ od Andrzeja dostałam klucz więc pierwsza otwarłam drzwi i weszłam. Zajęłam sobie przy samej ścianie pod oknem. Wypakowałyśmy sobie ubrania z walizek i włożyliśmy sobie do szaf. Od razu położyłam się na łóżku a Wiktoria i Żaneta poszły do dziewczyn i w tedy otrzymała telefon......
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trójeczka już za mną mam nadzieję że  Wam się podoba.  Mam nadzieję, że chcecie poznać dalej histrię Andrzeja Kai i reszcie ekipy. Jak chcecie więcej komentujcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz